Ogrodzieniec – "naj" wśród Orlich Gniazd





Największe… najwyżej położone… monumentalne ruiny zamku Ogrodzieniec
w Podzamczu znajdują się w miejscu o naturalnych walorach obronnych - na szczycie Góry Zamkowej (504 m n.p.m.), najwyższego wzniesienia Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Podobno już za panowania Bolesława Krzywoustego znajdował się w tym miejscu gród obronny, który został zniszczony podczas najazdu Tatarów w 1241 r.
W czasach Łokietka na pewno istniał tu zamek drewniany. Na jego miejscu Kazimierz Wielki kazał wybudować murowany. Nie był on wielki - pozostałości zachowały się do dziś po południowej i wschodniej stronie ruin. Pierwszym dzierżawcą murowanego zamku został rycerz Przedbórz z Brzezia. Władysław Jagiełło oddał warownię wraz z okolicznymi wsiami we władanie Włodkowi z Charbinowic, cześnikowi krakowskiemu, w 1386 r. Ród Włodków na początku XV w. wzniósł zamek gotycki, który pozostawał w rękach rodu do 1470 r., gdy Jan Bartosz sprzedał go mieszczanom krakowskim Imbramowi i Piotrowi Salomonowiczom. Warownia kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk, by ostatecznie w 1523 r. trafić do Jana Bonera, jednego z najbogatszych ludzi w Polsce. Za czasów Bonerów twierdza została rozbudowana tak, że zyskała miano Małego Wawelu, dorównując siedzibie królewskiej pod względem przepychu i wielkości.
Początek końca warowni nastąpił podczas potopu szwedzkiego w 1655 r., kiedy część została spalona. Od tego momentu zamek, popadając stopniowo w ruinę, przechodził we władanie coraz to innych rodów i nigdy już nie odzyskał dawnego blasku. Ostatni mieszkańcy wyprowadzili się stąd w XIX w. Kamienie z rozpadających się murów budowli posłużyły okolicznej ludności jako darmowy budulec. Z wyniesionych z zamku elementów zbudowano w Podzamczu między innymi niewielką kapliczkę
, w której przechowywana jest, pochodząca podobno z czasów najazdu szwedzkiego, żelazna kula armatnia.
Od 1974 r. malownicze ruiny są częściowo dostępne dla zwiedzających. Dzięki prowadzonym przez wiele lat pracom archeologicznym i konserwatorskim wiadomo dość dokładnie, jak wyglądał Ogrodzieniec w latach swej świetności. Zamczysko ma imponujące rozmiary (kubatura 32 tys. m3), a jego zwiedzanie zaczyna się na przestronnym podzamczu, okolonym 400-metrowym murem połączonym z wapiennymi skałkami (m.in. Wielbłąd i Skały Górne, wśród nich Sfinks, Lalka, Niedźwiedź
). Do wieży bramnej wiedzie most przerzucony nad fosą. Tzw. zamek wysoki miał trzy kondygnacje, z których zachowała się tylko najniższa. W przyziemiu odkryto unikatowy system chłodni grawitacyjnych, służących jako magazyn żywności. Największą atrakcją zamku są obecnie dwie wieże: Skazańców i Kredencerska. Na czwartej kondygnacji Kurzej Stopki mieściła się sala balowa, w najniższej zachowały się do dziś fragmenty renesansowych fresków. Z baszty przechodzi się na dziedziniec rycerski, gdzie prawdopodobnie zlokalizowana była ptaszarnia.
Jedna z legend związanych z Ogrodzieńcem głosi o wielkim, czarnym psie o płonących oczach, ciągnącym za sobą ciężki łańcuch. Pojawia się on czasem nocami, strzegąc ukrytych w lochach skarbów. Legenda głosi, że to jeden z właścicieli zamku, Stanisław Warszycki, żyjący w XVII w. Ponoć miał on skłonność do torturowania swoich poddanych i za tamte grzechy pokutuje jako dusza wędrująca po zamku pod postacią psa.
W 1973 r. zamek Ogrodzieniec posłużył jako plener zdjęciowy serialu "Janosik". Siedem lat później kręcono tu film "Rycerz" w reżyserii Lecha Majewskiego. W 2001 r. na wewnętrznym dziedzińcu wybudowano duże fragmenty dekoracji, które nie zostały usunięte po zakończeniu zdjęć. Zamek posłużył wówczas jako naturalna scenografia do "Zemsty"
w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Dziś zamkiem opiekuje się spółka Zamek, która urządza w nim różne imprezy, częściowo nawiązujące do lat świetności zamczyska. Do najciekawszych należą turnieje rycerskie, "Najazd Barbarzyńców" i "Szwedzi na Zamku". W okolicach znajduje się park linowy
, jaskinie (m.in. Jaskinia "W Dziurawej"
, Jaskinie w Górze Birów
) i ostańce, rezerwat archeologiczny Góra Birów
, schrony i fortyfikacje poniemieckie (Schron bojowy Ringstand 58c
, Schrony poniemieckie pod Suchym Połciem
). Niesamowite wrażenie ruiny ogrodzienieckiego zamku robią tuż po zachodzie słońca – warto tu być!
Komentarze i oceny
średnia ocena ogólna: 5
|
agulka2212
6 Września 2011r. o 10:37
ocena ogólna
|
|
eda898
29 Sierpnia 2011r. o 11:28
ocena ogólna
|
|
niktinny
26 Sierpnia 2011r. o 21:01
ocena ogólna
|
|
|
matinnne
13 Sierpnia 2011r. o 01:27
ocena ogólna
|
|
|
granat
10 Lipca 2011r. o 12:56
ocena ogólna
|
|
agnieszka2431255
8 Lipca 2011r. o 16:35
ocena ogólna
|
|
edytka1120
2 Lipca 2011r. o 14:57
ocena ogólna
|


















