-
Szukaj
Szukanie zaawansowane

Księżycowe kirkuty



Macewa na kirkucie w KarczewieOstatni tydzień przed Dniem Wszystkich Świętych to w Polsce czas podobnie obfity w obowiązki, sprzątanie, podróże i spotkania rodzinne, jak Wielki Tydzień przed Wielkanocą. Na pierwszy rzut oka stopień naszego zainteresowania i przejęcia się powinnościami wobec duchów przodków i przyjaciół, pozwala sądzić, że żaden grobowiec w krainie między Odrą a Bugiem nie pozostaje w tych dniach zapomniany, nietknięty.

Tymczasem nie trzeba przemierzać bezludnych terenów po opuszczonych wsiach bieszczadzkich, by ujrzeć księżycowy krajobraz zatartych imion i potłuczonych nagrobków. Bolesnym przykładem są przytulone do kilkumilionowej, tętniącej życiem Warszawy, dwie miejscowości: Otwock i Karczew. Tu, w lasach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego kryje się ok. tysiąca macew kirkutu na AnielinieKirkut - cmentarz żydowski w Otwocku (Karczewie-Anielinie), gdzie jeszcze po II wojnie światowej, pod koniec lat 40. XX wieku, mimo zagłady prawie całej społeczności żydowskiej, odbywały się pochówki. Teraz mchy i porosty odbierają w imieniu przyrody teren niegdyś zaanektowany przez ludzi, pokrywają kamienne tablice, zacierają ślady po letnikach – synach Mordechaja i córkach Szai, którzy zakończyli żywot w otwockim uzdrowisku.

Kirkut w OtwockuDzieło zniszczenia rozpoczęte przez hitlerowców kontynuowali budowniczy miejscowej trakcji energetycznej. Całkowitemu zapomnieniu cmentarz ten nie poddał się do tej pory tylko dzięki ogrodzeniu go głazami przez Społeczny Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich w 2007 roku.

Prawdziwy płot otacza za to kirkutKirkut - cmentarz żydowski w Karczewie położony kilka kilometrów stąd, na śródmiejskiej wydmie w Karczewie. Zupełnie odrywa myśli turysty od zwyczajnych, codziennych obrazów i skojarzeń. Nie da się odnaleźć szybkich analogii dla tego miejsca; pośród domów jednorodzinnych i zadbanych posesji przemieszcza się – niczym wydmy Słowińskiego Parku NarodowegoSłowiński Park Narodowy czy Pustyni BłędowskiejPustynia Błędowska – przerażająca piaskowa góra. Odsłania raz po raz kości starozakonnych obywateli dawnego Karczewa, otacza przewróconą macewę Ciesi Langman - córki Dowa, zmarłej w mroźny dzień miesiąca Szewat 5673 roku, a czasem wstydliwie przykrywa bardziej pospolite artefakty w postaci butelek po urządzanych tu imprezach z dreszczykiem.

Kirkut w KarczewieTablice pamiątkowe przy bramach czy wzmianki na portalach internetowych nie zastąpią odwiecznego gestu sąsiedzkiej pamięci – połóżmy kamyk na grobie, wyrwijmy chwast, odczytajmy nazwisko wyryte przed stuleciem a jeśli zbierzemy minjan (dziesięciu dorosłych mężczyzn, w judaizmie reformowanym także kobiet), odmówmy kadisz, by kiedyś wicher historii nie przegnał zbyt łatwo wspomnień po nas.

Komentarze i oceny

średnia ocena ogólna: 5
11 Listopada 2011r. o 23:28
Jakie to cmentarzysko jest piękne aż dziw bierze, że nie zostało jeszcze zniszczone. Idealne miejsce dla filmowców.
ocena ogólna
28 Października 2011r. o 21:05
Bardzo ciekawy artykuł! Czyta się go z przyjemnością.
ocena ogólna
26 Października 2011r. o 14:06
bardzo ciekawy artykuł.wszędzie sa Kirkuty,wszak ludzie tej wiary przez wieki zyli u nas,z nami,wśród nas,były miejsca,że było ich moze nawet więcej niż Polaków,były miejsca,które pozostały po nich do dzisiaj puste.Zaduszki są czasem zadumy dla kazdego.
ocena ogólna
26 Października 2011r. o 13:42
Z niecierpliwością czekam na wydanie przez Autora bardziej obszernego materiału o tej właśnie tematyce... :)
ocena ogólna
 

Dodaj komentarz

Zaloguj się tutaj


 -

Właściciel serwisu:                   Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2010-2012 © gdziebylec.pl – cała Polska w kieszeni           Developed by:   Projektowanie stron WWW