Kościół-trumna i Anioł Śmierci





Kartuzy są niewielkim powiatowym miastem położonym na Kaszubach. Perełką miejscowości jest niewątpliwie XIV-wieczna kolegiata
, stanowiąca wspólnie z zabytkowym eremem i refektarzem pozostałość średniowiecznego zespołu klasztornego Zakonu Kartuzów.
W XIV wieku na tutejszych ziemiach pojawili się sprowadzeni z Pragi zakonnicy – Kartuzi, ponurzy choć pracowici mnisi, o surowych regułach życia, specjaliści od słynnego likieru opartego na destylacie winnym – francuskiego Chartreuse. Pojawienie się zakonników na tych ziemiach zawdzięczać można Janowi z Różęcina, bogatemu szlachcicowi pomorskiemu, który w 1381 r., chcąc przygotować się do boskiego zbawienia, podarował zakonowi „skromny” upominek. Od tego czasu kilka tysięcy hektarów ziemi – od Żarnowca po Żuławy, przyczyniło się do utworzenia nowych kart historii – powstania Kartuz.
W tym samym roku położono kamień węgielny pod budowę świątyni, równocześnie powstawało całe zakonne osiedle – zwane Rajem Maryi. Budowane były: erem, refektarz, browar, gorzelnia, piekarnia i pralnia, powstawały sady, winnice a nawet ścieżka zdrowia wytyczona w bukowym gaju nad Jeziorem Klasztornym. Nad tym wszystkim górował kościół – obecnie pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Świątynię wybudowano na rzucie prostokąta w stylu gotyckim, z cegły i kamienia polnego. Zainteresowanie i podziw odwiedzających Kartuzy turystów budzi dach świątyni. W latach 1731-1733 kościół otrzymał miedziany dach w kształcie wieka trumny. Wykonawcami tej wyjątkowej konstrukcji byli: pochodzący z Elbląga mistrz Piotr Lethan (prace ciesielskie) oraz Franciszek Meierhold z Chorwacji, który pokrył dach miedzią. Tak mocno "śmiertelny" akcent nie był przypadkowy. Odzwierciedlał typowe dla tych czasów motto "memento mori", przypominając wiernym o marności ziemskiego istnienia i przemijaniu życia.
"Śmiertelną" ciekawostką jest również zegar o wahadle w kształcie śmierci. Anielska kosa od wieków tnie czas na równe kawałki. Legenda głosi, że gdy anioł zatrzyma się nad jakąś osobą, oznacza to, że niedługo odejdzie ona z tego świata. Na południowych murach świątyni umieszczono zegar słoneczny z inskrypcją "memento mori" i trupią czaszką.
Zaprzeczeniem tego specyficznego kartuskiego podejścia do życia jest natomiast bogactwo wnętrza świątyni - gotycki ołtarz w kaplicy bocznej, manierystyczny ołtarz główny w prezbiterium oraz kurdybany, czyli skórzane tapety, które podobno były trofeum wojennym Jana III Sobieskiego spod Wiednia. Wspaniałe barokowe stalle (ławy mnichów) zdobione postaciami apostołów, świętych ewangelistów i scenami przedstawiającymi Mękę Pańską przytłaczają artystycznym kunsztem. Cenne są również tron celebransa i figury świętych - Jana Chrzciciela, Hugona, Marii Magdaleny. Na ścianach tzw. spowiednicy znajdują się obrazy "Mojżesz" i "Zabójstwo św. Stanisława ze Szczepanowa". Po prawej stronie wejścia do kościoła, w kaplicy św. Brunona znajduje się ołtarz z klasztoru oliwskiego.
W obrębie murów klasztornych znajduje się jeszcze niewielki domek na tyłach kościoła – zakonny erem. Warto zobaczyć gotycki refektarz ze śladami dawnych krużganków, w którym znajduje się sala wystawowa Muzeum Kaszubskiego.
Komentarze i oceny
średnia ocena ogólna: 5
|
|
Pawel63
19 Marca 2012r. o 18:47
ocena ogólna
|
|
Naalesnik
15 Marca 2012r. o 19:40
ocena ogólna
|
|
Joanna19
5 Marca 2012r. o 14:01
ocena ogólna
|
|
|
zabijaczka2
9 Lutego 2012r. o 17:29
ocena ogólna
|
|
wbodzio
4 Lutego 2012r. o 12:33
ocena ogólna
|
|
|
bluereconnect
2 Lutego 2012r. o 20:07
ocena ogólna
|


















